Narzędzia Rolnicze

pług

Rozwój Rolnictwa

Stopień rozwoju rolnictwa, jaki stanowi gospodarka pługowa,
trwa do chwili obecnej, lecz dzisiejsze maszyny rolnicze
dzieli od prymitywnych pługów naszych praojców
olbrzymia przepaść. Wielu tysięcy lat trzeba było na to,
aby pierwotny pług drewniany przekształcił się w metalowe
pługi nowoczesne, ciągnięte przez mechaniczne traktory
Jednakże ten przedstawiciel cywilizacji XX wieku nie
wyparł całkowicie prymitywnych narzędzi do orania ziemi.
I dzisiaj istnieją w różnych krajach drewniane pługi, radła
i sochy. Socha odgrywała do niedawna dużą rolę w rolnictwie
polskim. Oto jak budowano to prastare a jednak
skomplikowane narzędzie: po wykopaniu z ziemi drzewa
obcinano korzenie z wyjątkiem dwóch, które służyły za rękojeść,
czyli rogi sochy; pień stanowił dyszel; dziurawiono
go w pobliżu rękojeści i do otworu wkładano widłowato
zakończoną deskę (tzw. rylec) ; na widły zaś nasadzano
metalowe sośniki, które krajały ziemię. Socha, z wyjątkiem
sośników zbudowana z drzewa, była narzędziem lekkim
i łatwo przenośnym, toteż na kamienistych lub pełnych
korzeni gruntach wywiązywała się świetnie ze swego zadania
i dziś jeszcze współzawodniczy gdzieniegdzie o pierwszeństwo
z pługiem.
W gospodarce pługowej zjawia się nowy, niezmiernie
ważny czynnik — oto z pomocą człowiekowi przychodzi
nie tylko przyrząd, ale też siła zwierzęcia, ciągnącego pług.
W ostatnich czasach wreszcie siłę pociągową zwierzęcia zastąpiły
motory mechaniczne.

Siła pociągowa zwierząt

Gdy pracę rąk ludzkich zastąpiła siła pociągowa zwierząt,
wzrosło wielokrotnie tempo, w jakim przygotowywano
ziemię pod uprawę. Toteż na miejscu małych poletek,
z trudem okopywanych motyką, zjawiły się wielkie
pola uprawne, pokrywające całe połacie kraju. W raz z rozwojem pracy w polu pojawiły się nowe zboża m.in pszenżyto. Kupno pszenżyta stało się bardzo popularne w Polsce.A w ostatnich dziesiątkach lat, gdy zamiast zwierząt zastosowano
potężne motory mechaniczne, wydajność pracy zwiększyła
się jeszcze bardziej. Najszybsze pociągi Stanów Zjednoczonych,
tego najbardziej zmechanizowanego kraju, mkną
wśród pól uprawnych całymi godzinami, a nawet całymi
dniami. Oczom zdrożonych podróżnych nie ukazuje się nic
oprócz wielkich łanów zboża, sięgających aż do dalekiego
horyzontu. Z chwilą pojawienia się pługa pracę na roli objął mężczyzna.
Jako oracz i siewca stał się on twórczym czynnikiem
gospodarki pługowej. Nie wiemy, kiedy to nastąpiło, kiedy po raz pierwszy lemiesz pługa zagłębił się w ziemię i zaczął krajać długie
bruzdy. Z pewnością jednak wiele tysięcy lat dzieli nas od
tego czasu, gdyż w najdalszej przeszłości, z jakiej znamy
gospodarkę pługową, uprawa stała już na wysokim poziomie.