Drzewa owocowe

czerwone jabłka

Badania rosyjskie na temat drzew owocowych

Okazuje się, że amerykanie nie łączą uprawy drzew owocowych
z innymi uprawami. Rosyjski badacz — napisał
przed 4 laty pracę o sadownictwie amerykańskim. W pracy
swojej, bezstronnie i spokojnie napisanej, powiada autor, że
w Ameryce wytworzyły się gospodarstwa na sprzedaż, które są poświęcone
wyłącznie tylko sadownictwu. U nas dotychczas jeszcze takich
gospodarstw niema — pod drzewami uprawiamy zwykle warzywa,
czy też zboże, czy też okopowe. Bardzo być może —
ja temu nie przeczę — że nam się opłaci utworzenie takich
sadów, w których nie będziemy uprawiali warzyw, a ziemię
będziemy obrabiali narzędziami motorowymi, ale to trzeba wypróbować.
Jeżeli się opłacą tego rodzaju sady, to niewątpliwie
opuszczenie korony poniżej granicy, do której myśmy się
przyzwyczaili, będzie możliwe. Muszę tu jeszcze wspomnieć,
że towarzystwa rolnicze współczesne na wschodzie protegują
niskie korony. Na wschodzie unikają rolnicy drzew o wysoko położonych
koronach, ze względu na straty w owocach, powodowane
wiatrami.

Stowarzyszenia

W obecnym czasie w stowarzyszeniach rolniczych bardzo
często mówi się o tym, że niskie drzewa podlegają mniejszym
uszkodzeniom mrozowym, aniżeli wysokie drzewa. Takie same informację są na giełdzie owocowo warzywnej. Nie posiadamy
danych miejscowych co do prawdziwości tego twierdzenia.
Przykład zaś wymarznięcia drzew
krzaczastych wskazywałby na nieścisłość twierdzenia. Niskie
drzewa niewątpliwie łatwo jest bronić przed chorobami
i szkodnikami. To jest wielki plus drzew niskich. Przed
zającem jednak niskie drzewo jest trudniej bronić niż drzewo
wysokie. Widziałem duży bardzo teren w jednym z centralnych
województw obsadzony na jesieni dwuletnimi drzewkami,
nieposiadającymi jeszcze koron. Korony miały być wyprowadzone
nisko. Na miejscu posadzenia drzewka w ziemie w ciągu
jednej mroźnej nocy prawie wszystkie drzewka zostały
uszkodzone w wierzchołkach przez zające. O wyprowadzeni
korony w najbliższym czasie nie mogło być mowy. Natomiast uprawa selera jest dość przyjemna w porównaniu do innych warzyw.  Bardzo
możebne, że w Ameryce zające nie odgrywają dużej roli, u nas
są wielkimi szkodnikami, szczególnie w sadach włościańskich,
które nie są należycie ogradzane.

A zatem w sprawie niskich drzew nie odrzucam zupełnie
tego, że mogą być te drzewa wspaniałe dla Polski, jednakże
chciałbym tylko, aby nie wprowadzano tych drzew od razu,
tylko żeby rozrzucono próbne sady, składające się z drzew
niskopiennych, po całej Polsce. Tu organizacje rolnicze mogłyby
odegrać bardzo dużą rolę, a mianowicie opracować sieć
sadów próbnych i prowadzić obserwacje nad tymi sadami.